Nieujmowalność natychmiastowości

Notatki do: Jack Goody, Logika pisma a organizacja społeczeństwa, część 2

 „Uniwersalizm wiąże się z istnieniem systemu.”

„Proces generalizacji musi rodzić pewne napięcie pomiędzy uniwersalistycznymi normami a szczegółowymi wymogami (konkretnego) systemu.” (kontekstu)

Prowadzi to z jednej strony do radykalizmu, jako całościowego odrzucenia uniwersalizmu i powstania postawy opozycyjnej do uniwersalistycznej. Partykularyzmu, lokalizmu, subiektywizmu. Systemu uniwersalistycznego nie da się odrzucić w części. Proces sprzeciwu wobec uniwersalizmu, to odrzucenie systemu. Radykalizm.

 

Kultura piśmienna wprowadziła znaczną autonomię i niezależność. Za sprawą pisma ideały, idee przestają wiązać się z aktualnymi zastosowaniami, z kontekstami. Pismo sprawiło, że przeszliśmy od światopoglądu do ideologii, która z natury rzeczy ma „zasadniczo charakter fragmentaryczny i krytyczny.” Słowo pisane sprzyja usamodzielnieniu się ideologii, „autonomii strukturalnej”. Pismo tworzy „uniwersum pisma”, tworzy uniwersalny świat oczytanego umysłu. Ramy działania systemów piśmiennych są uniwersalistyczne. Nie ograniczają się do żadnego konkretnego miejsca czy czasu. [przy czym ważne jest, że oddziaływanie pisma nie ogranicza się do form piśmiennych, pismo jako uniwersum, jako środowisko ideologii oddziałuje nie tylko samo przez się, ale przez „kumulatywność doświadczeń”, fundacyjne oddziaływanie na strukturę rzeczywistości, film – pomimo, że w dosłownym sensie pismem nie jest, jest wytworem pisma, nie tylko w formie scenariusza czy scenopisu, ale przede wszystkim jako nośnik (nie tylko samych) archetypów, ale też samej idei archetypu w ogóle].

 

„Ludowa wizja świata ma charakter jednolity (społeczeństwo treści, logika przestrzenności lokalnej), a ogólne idee tradycji pisanej są przetwarzane lokalnie, co odpowiada pojęciu prowincjonalizacji” (subiektywności, lokalizacji, partykularyzacji).

Jest to odpowiednik lokalnego globalizmu. Proces ten może się odbywać według procesu techniki komunikacyjnej jaką jest pismo – potrzebuje jednak czasu, aby ideom uniwersalistycznym nadać charakter prowincjonalny, a zatem faktycznie lokalny.

Z punktu widzenia partykularnego, pismo

„nie jest tylko metodą komunikowania się na odległość, ale również czynnikiem dystansowania się wobec samej komunikacji”.

Jest zatem strukturą relacji czasu i przestrzeni. Pismo umożliwia strukturalną alienację, poprzez przekonanie, co do tego, że tekst zawiera nie tyle opis faktów, ale fakty same w sobie.

 

Mniejsza literalność wymaga niższej staranności komunikacji. Jeśli nie chcemy aby coś było zachowane w niezmienionej postaci i rozumiane literalnie możemy przywiązywać mniejszą wagę do staranności komunikacji (liquid modernity). A skoro nie chcemy czy nie możemy ich przechowywać ze względu na swoją ulotność bądź kontekstualność, to treści (?) ulegają natychmiastowej redystrybucji.

„Sprawą podstawową jest tu nie magazynowanie, lecz transakcje – natychmiastowy transfer” (nieujmowalność natychmiastowości) [każdy rynek jest rynkiem informacji – kapitalizm nowego typu].

 

Istnienie pisma postawiło nas na innej skali oddziaływania.

„Pismo (…) doprowadziło do sytuacji, w której zmiana stała się raczej kwestią świadomych reform niż ciągłego przystosowania.”

(biurokracja jako ślepa uliczka piśmienności) Za sprawą natychmiastowości wkraczamy w iteracyjno-przyrostową sferę oddziaływań, która „pozbawiona planu” (planowania) staje się sferą pozbawioną chronologii, narracji, przeszłość i przyszłości. Staje się bezkierunkowa, bez wektorowa.

 

„Obejmowanie kolejnych sfer systemem pisma, utrwalającym wiedzę na długo, wytwarzało potrzebę planowania reform, jako że zamrażało proces nieustannej adaptacji.”

Pismo doprowadziło do wytworzenia (się) modelu reprezentacji. Do przyswojenia, że światopogląd może być zapożyczony, może być reprezentowany, a nie wyrażany bezpośrednio. Reprezentacja jest antytezą bezpośredniości, natychmiastowości. Światopogląd jest niewyrażalny, a zatem nie ujmowany, ideologia jest literalna. To pismo stworzyło „wielkie ideologie”, które należałoby nazwać „wielkimi ideologiami piśmiennymi”. Powstały z pisma, były zawarte w piśmie, rozprzestrzeniały się za sprawa pima.

 

„Pismo ujawnia to, co było dotąd ukryte, i przekształca to, z czym przy okazji się styka.” (połączenia konwertują, sama potencjalność tworzy relacje).

„Pismo zarówno wywiera bezpośredni (choć rzadko natychmiastowy) wpływ na wielu różnych poziomach, jak i oddziałuje kumulatywnie.”

 

Jedną z właściwości pisma jest dekontekstualizacja przekazu. W świecie natychmiastowości, w którym informacja odnajduje nas ze względu na konteksty, przekaz pozbawiony kontekstu, obiektywny wydaje się być czymś mało użytecznym i pożądanym. Bez kontekstu nie potrafimy odczytać komunikatu (może mieć on wiele znaczeń – nie ma jednego znaczenia).

 

Nowe techniki komunikacyjne pojawiają się wskutek złamania dotychczasowych zasad organizacji czasowo-przestrzennej społeczeństwa. Najpierw pojawia się jednak potencjalność konwersji.

Media usprawniają proces pozyskiwania i gromadzenia kapitału społecznego. Media są katalizatorem przemian wewnętrznych.

Tradycje w ramach technik komunikacyjnych dają podstawę do skuteczniejszego oporu kulturowego wobec kolejnej rewolucji komunikacyjnej. Powtórzenia staja się oporem. Teoria postępu jest teorią konwersji.

 

„Większość zmian wchodzi w interakcje z systemami o zupełnie innym charakterze.”

Uniwersalizm jest produktem pisma. Jest produktem techniki komunikacyjnej. Pismo będzie oddziaływać o wiele dłużej niż sama technika pisma. (Heidegger – technika i istota techniki). Konwersja jest funkcją granic wyznaczonych przez techniki komunikacyjne.

 

Uniwersalizm to generalizacja norm, generalizacja interface’ów.