Rynki informacyjne

„Język jako kapitał” [via Google Translate, oczywiście] – szkoda, że po francusku. Prezentacja warta jednak prześledzenia choćby dla samego kierunku rozumowania [struktury języka].

 

Rynki informacyjne

1. Google to pierwsze przedsiębiorstwo usieciowione.

2. Istnieją tylko rynki informacyjne.

  • płacisz za szukanie (Google)
  • płacisz za kontakt ze znajomymi (Facebook)
  • płacisz za znalezienie pracy (LinkedIn)
  • informacja to towar.

Same dane nie są jednak kluczowe.

Kluczowa jest szybkość „dostępu” do danych (a właściwie do zdolności ich korelacji, zależności, itd.). Innymi słowy – zdolność do szybkiej korelacji danych.

„Data is useless unless combined with other data to create information.”

To najważniejsza cecha obecnej gospodarki. Gospodarki informacji. Gospodarki korelacji danych.

 

…a to może w następnym.

[Facebook, jest odpowiedzialny za coś, co można określić jako kulturę „social porn”, która przymusza człowieka do bolesnego wychodzenia poza własne ja.]