Postęp jako ideologia

Jako cywilizacja porzuciliśmy humanizm. Świadczy o tym choćby to, że nie potrafimy już podać jego definicji. Humanizm, jeśli w ogóle jeszcze gdzieś istnieje, wykorzystywany jest do legitymizacji systemów i języka cyfrowego. Powoli, acz nieustępliwie, wszechobecność techniki, programuje myślenie człowieka. Pod wpływem zniewalającego czaru automatyzacji człowiek, wraz z wchłanianiem jego zmysłów przez technikę, staje się quasi inteligentny. Nauka już od dawna skupia się na opisywaniu i badaniu postępu. Nie tworzy alternatyw. Nauka zaczęła wyznawać ideologię postępu. Paradoksalnie, biorąc pod uwagę jej paradygmatyczność, nauka jest rodzajem wiary. Do tego wiary w tymczasowego boga „aktualnego stanu wiedzy” (ten bóg nie jest już wieczny, ale temporalny, zatem wiara również nie jest definitywna). Używając kryteriów racjonalnych należy przyjąć, że wszystko, co dzisiaj wiemy, nie jest prawdą. Nawet sama idea prawdy i fałszu. Jeśli bowiem cywilizacja ludzka będzie nieskończona, czeka nas jeszcze nieskończenie wielu Koperników. Zatem nauka postępowa niczego nie tłumaczy, poza samą sobą. Jeśli za sprawą najnowszej technologii świat, a wraz z nim człowiek, przyśpieszył tak bardzo, że jedynym kryterium czasowości stała się teraźniejszość – przy jednoczesnym niezahamowanym postępie – to życie człowieka stało się życiem w tunelu rzeczywistości pozbawionym idei. A właściwie stanie się tak wraz ze śmiercią ostatniego filozofa. Ponieważ bez względu na to czy świat jest skończony czy nie, podzielny czy niepodzielny, przestanie wtedy wracać pytanie o cel istnienia – nawet, jeśli istnienie jest celem samym w sobie. Jeśli nie ma celu, nie ma drogi i nie ma czasu. Jeśli nie ma czasu, a właściwie, gdy czas się zatrzymał, to także postęp jako idea jest statyczny. A przyszłość nie istnieje, ponieważ zawsze jesteśmy dzisiaj. Wierząc w postęp, lub ujmując to współczesnymi kryteriami – będąc zaprogramowanymi na postęp – tracimy pozycję obiektywnego obserwatora. Pozornie poruszamy się – przestrzeń jednak nie posiada kierunków i wymiarów. Postęp jest zatem „postępem” cząstek Browna, jest jednocześnie ruchem rzeczywistym i pozornym.