Społeczeństwo sieci – ”Społeczne aspekty nowych mediów”, Jan van Dijk – komentarz (cz. 1)

Oryginalnie „The Network Society. Social Acpects of New Media” wydana nakładem PWN w 2010 roku to kolejna po „Społeczeństwie sieci” („The Rise of The Network Society” ) Manuela Castellsa klasyczna pozycja do której odniosę się w komentarzach. Nawiązania do interesujących z mojego punktu widzenia myśli będę zamieszczał chronologicznie do układu rozdziałów w książce.

Przy omawianiu tej pozycji warto wyjść od definicji nowego społeczeństwa przedstawianej przez autora. Czytając „The Network Society” można odnieść wrażenie, że w przeciwieństwie do Castellsa, van Dijk przyjmuje od początku, że pod nazwą „społeczeństwo informacyjne” (sieciowe) kryje się tak naprawdę współczesne społeczeństwo. Jak sam pisze: „Intensywność przetwarzania informacji we wszystkich wymienionych obszarach (nauka oparta na racjonalności, gospodarka informacji, rynek pracy oparty na wiedzy, kultura zdominowana przez produkty medialne) upoważnia nas do uznania, że mamy do czynienia z nowym typem społeczeństwa.” Co ciekawe dla moich wcześniejszych rozważań nad rolą mediów społecznych, van Dijk zwraca również uwagę na to, że „większość działań podejmowanych przez mieszkańców współczesnego społeczeństwa ma związek ze środkami przetwarzania i produkowania informacji”. W duchu definicji social media należałoby do „przetwarzania i produkowania” dodać również odbiór czy też konsumpcję informacji (procesowanie). Znajduje to odzwierciedlenie w definicji społeczeństwa sieci, która według Jana van Dijka brzmi następująco:

Społeczeństwo sieci to formacja społeczna w której istnieje infrastruktura sieci społecznych i medialnych kształtująca podstawowy sposób jego organizacji na wszystkich poziomach (jednostki, grupy, organizacje).

Zatem kluczowym elementem społeczeństwa sieci jest układ społeczno-medialny który pełni tak centralną rolę, że jest w stanie kształtować sposób organizacji społeczeństwa na wszystkich jego poziomach. Można zatem powiedzieć, że to właśnie wspominana infrastruktura sieci stanowi punkt od którego powinny wychodzić wszelkie dalsze rozważania nad nowym społeczeństwem. Skłania to do refleksji nad rolami jednostki (która jest przedstawiona jako „mieszkaniec społeczeństwa” – podobnie jak u Castellsa „członkowie menadżerskich kręgów informacyjnej gospodarki”), grup oraz organizacji. Infrastruktura sieci medialnych i społecznych odgrywa tak istotną rolę w nowym społeczeństwie, że na plan dalszy schodzą inne jego elementy, w tym człowiek jako taki, który zostaje sprowadzony do roli węzła w sieci, przy czym jego charakterystyką jest „przetwarzanie i produkcja informacji”.

Co również istotne van Dijk szuka przyczyn ukształtowania się infrastruktury sieciowego społeczeństwa w rozroście ilościowym ludzkości („kiedy organizmy stają się większe tworzą specjalne systemy”) . Podobnie jak to miało miejsce w przypadku rozważań nad nieprzystawalnością kultury pisma do współczesnych czasów (biurokracja jako ślepa uliczka piśmienności) oraz wypełnianiem przez media społeczne próżni jak powstała w społeczeństwie po zatarciu się kontrolnej funkcji mediów masowych (na skutek komercjalizacji) również i tutaj można rozumieć, że to społeczeństwo wytworzyło infrastrukturę społeczno-medialną jako odpowiedź na nieprzystawalność dotychczasowej organizacji społecznej do wymogów XXI wieku (rozrost ilościowy społeczeństw). Zatem aby dojść dalej należy sięgnąć  do analizy przemian procesów komunikacyjnych w społeczeństwie (media) oraz  zmian na „wszystkich poziomach jego organizacji” (samo społeczeństwo).

Według van Dijka pierwszym i najbardziej podstawowym poziomem są właśnie relacje pomiędzy jednostkami, które tworzą sieci pierwszego poziomu – „sieci indywidualne”. To dosyć istotny element budowania teorii społeczeństwa sieciowego, bowiem to nie rodzina, ale indywidualna sieć jest postawiona na „pierwszym i najbardziej podstawowym” poziomie społeczeństwa (sieć indywidualna = wirtualna rodzina?).

Ważnym aspektem u van Dijka jest również możliwość wirtualnej samoorganizacji jednostek w każdej skali. Przy czym autor odnosi się tutaj bezpośrednio raczej do ograniczeń tradycyjnych sposobów organizacji społecznej. Ta struktura przypomina opisywaną przez Castellsa charakterystykę społeczeństwa, w której występują zasadniczo dwa poziomy („klasy społeczne”) – usieciowiona większość (rządzeni, mówiąc językiem van Dijka – procesujący i przetwarzający informacje) i świadoma nowej sieciowej tożsamości mniejszość (rządzący – przetwarzający i produkujący informacje wiedzę).

Pomimo, że van Dijk zaznacza, iż jest zwolennikiem umiarkowanej perspektywy sieciowej, to mimo wszystko stawia jednostkę na równi z gospodarstwami domowymi (już nie „rodzinami”), grupami i organizacjami jako podstawowymi elementami współczesnego społeczeństwa. Przy czym, co istotne z punktu widzenia dalszych rozważań, van Dijk zgłasza zastrzeżenie – „jednostka stała się najważniejszym elementem współczesnego zachodniego społeczeństwa” (w innych częściach świata [usieciowionego społeczeństwa] jest nim rodzina lub wspólnota lokalna). Ma to podwójne znaczenie – z jednej strony należy pamiętać, że usieciowienie w krajach kultury zachodniej niejako „zastało” społeczeństwa w okresie silnej indywidualizacji, a inne (np. azjatyckie) dotychczas autonomiczne społeczeństwa posiadają w chwili kształtowania się globalnego społeczeństwa sieci odmienną strukturę, w której to nie jednostki ale rodziny lub społeczności lokalne pełnią rolę „podstawowej komórki społecznej” podlegającej procesom usieciowienia. Ma to istotny wpływ na logikę przestrzenną społeczeństwa sieci. Między innymi dlatego, na co zwracał również uwagę Manuel Castells, do badań dotyczących digital society realizowanych w krajach kultury zachodniej, a zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych należy podchodzić z dużą ostrożnością przy próbach generalizacji wniosków w szerszej skali lub próbując przy ich pomocy opisywać logikę przestrzenną społeczeństwa sieci.

Z drugiej strony jednostka łącząc się z innymi elementami w sieć tworzy system otwarty (a nie zamknięty jak np. rodzina). Jak pisze autor: „To właśnie w procesie otwierania zamkniętych systemów tkwi sekret wyjaśniający istnienie i powstawanie sieci jako zasady organizującej społeczeństwo”. Otwartość, a zatem zanik przyczynowości i pojawienie się elementu losowości prowadzi do dalszych przemian społecznych, a w efekcie do ukształtowania się  „sekwencji natychmiastowej, przypadkowej nieciągłości” czyli losowej infosfery – w rozumieniu van Dijka „infrastruktury sieci społeczno-medialnej”.

Kwintesencją tych rozważań jest poniższy akapit opisujący charakter społeczeństwa sieci: „We współczesnym społeczeństwie sieci społeczne i medialne generują coraz więcej małych światów i gromad, w których dowolną parę jednostek lub organizacji dzieli niewielka liczba ogniw pośrednich. Można z tego wyciągnąć wniosek – będący w zasadzie komunałem – że żyjemy w połączonym świecie i że nasze społeczeństwo wypełnia coraz większa liczba powiązań między jego elementami. Krótko mówiąc staje się ono społeczeństwem sieci”. Wzrost gęstości sieci oznacza jednocześnie, że dzięki usieciowieniu społeczeństwa wchodzą na nowy poziom struktury relacji społecznych w ogóle (nieistniejący wcześniej). Odchodzimy od społeczeństwa fizycznej współobecności jego członków, a intensywne relacje w ramach jednostki są zastępowane (wypełniane) intensywnymi relacjami ze światem zewnętrznym.

W zindywidualizowanym społeczeństwie sieci „trzeba wywalczyć sobie określone miejsce” i udowodnić swoją wartość aby uniknąć wykluczenia z sieci. Człowiek pozbawiony relacji fizycznych jest w większym stopniu zdany na siebie. Przy czym biorąc pod uwagę, że koszt pozostawania poza siecią rośnie wraz z powiększaniem się sieci (co wydaje się nieuniknione) „przeniesienie wykluczenia cyfrowego na poziom struktury społecznej powoduje, że różnice w pozycjach zajmowanych przez ludzi w społeczeństwie (…) utrwalają się”. Zatem problem wykluczenia cyfrowego staje się jednocześnie problemem wykluczenia społecznego. Co więcej, samo usieciowienie jednostki jest wstępem do koniecznego „wywalczenia” sobie miejsca w cyfrowym (w tym kontekście iście darwinowskim) społeczeństwie.


Komentarze – „Społeczne aspekty nowych mediów”, Jan van Dijk.
Część 1 – Społeczeństwo sieci
Część 2 – Własna dynamika procesu informacyjnego
Część 3 – ICT i wizje demokracji
Część 4 – Definicja prywatności
Część 5 – Struktura społeczna
Część 6 – Komunikacja, edukacja, wiedza