e-book social media
Dla wszystkich zainteresowanych poniżej link do e-booka “social media: wehikuł percepcji społecznej” w formacie PDF.
e-book social media dominik kaznowski (pdf, 367 KB)
Nie będę się tutaj rozpisywał – po prostu przeczytajcie e-booka :]
Tak, wiem że znacznie lepsze (właściwe) jest określenie “media społeczne” a nie “społecznościowe”. Zresztą ja sama dobrze wiesz, specjalnie pisałem o tym tutaj: http://networkeddigital.com/2010/12/09/media-spoleczne-czy-spolecznosciowe-that-is-the-question/
Stosowanie nazwy “media społecznościowe” w e-booku wynika tylko i wyłącznie z konieczności dostosowania tego tekstu do jako takiego odbioru – dużo w nim z natury rzeczy powtórzeń dotyczących mediów, w tym szczególnie mediów społecznościowych, social media czy mediów społecznych. Stosuje te określenia zamiennie, choć właściwym jest “media społeczne” i wydaje mi się, że poniekąd wynika to z samej treści książki.
Ten tekst to niejako manifest z częścią tez. Chcę je dalej rozwijać w kolejnych pozycjach. Przyjąłem taką a nie inną drogę dochodzenia do pełnych wniosków. Można powiedzieć że jest to podeście 2.0 do pisania książek
– byłoby to niestety zbytnie nadużycie, ponieważ już Kant stosował podobne podejście (jego prace filozoficzne były zbyt obszerne i skomplikowane, wydawał więc wersje “lajt” swoich dzieł, aby dotrzeć do szerszej publiczności w formie bardziej przystępnej – był zatem prekursorem filozofii popularnej).
Dziękuję za przeczytanie tego tekstu i Twoją opinię. Mam nadzieję że przyda się koszalińskim studentom
D.
Dominik Kaznowski
13 Lipiec 2011 at 08:12
Dominiku, świetny tekst
gratuluję! Fajne spojrzenie na social media nie od strony kolejnych case’ów, ale troszeczkę z góry 

Świetne porównania i odniesienia do mediów tradycyjnych, od dziś obowiązkowa lektura dla moich studentów.
Rzeczywiście często zapominamy, że internet jaki znamy to właśnie niecałe 20 lat, a możliwość funkcjonowania w przestrzeni social media nie jest dana każdej społeczności. Przy okazji chwila refleksji dla tych, którzy wiecznie są na NIE – łatwiej krytykować niż tworzyć i to też widać w SM. Profile użytkowników w SM skonstruowane przez Forrester Research pokazały, że tych najbardziej aktywnych w SM jest jakieś 26% ogółu internautów, co znacza, że większość z nas wciąz woli czytać i ewentualnie krytykować to, co inni napisali, niż stworzyć COŚ własnego.
Ten tekst pokazuje też jak wielką siłę mają social media – tworzenia społeczeństw obywatelskich, czyli takich gdzie największą wartością jest debata społeczna, oddolne inicjatywy, energia, która wytwarza się wludziach dobrowolnie, z potrzeby działania, a nie z nakazów. Social media świetnie wpisują się w tę tendencję.
Poza tym tekst napisany językiem, który rewelacyjnie czyta się nawet przed 2 w nocy
Raz jeszcze, wielkie dzięki i gratulacje
p.s. Jedno co mnie razi, to fakt, że na chwilę w tekście odchodzisz od tłumaczenia “social media” jako “media społeczne”, choć wiem, że sam kiedyś forsowałeś takie własnie tłumaczenie.
Serwisy społecznościowe, ale media społeczne
Monika Kaczmarek-Śliwińska
13 Lipiec 2011 at 01:52