Overconcentrated social units

Leopold Kohr

 

O globalnym społeczeństwie

But as the number of their victims increases, the time for apologies and even for indulging in guilt feelings begins to dwindle, and individual executions or burials not only become cumbersome but technically unfeasible. So new practices have to be initiated. Now the victims are led to wells, trenches, or rivers, executed on the spot, and then simply thrown in.

This represents less an increase in viciousness than an adjustment to the requirements of new situations which could not be handled with previous means.

 

The bystanders, on the other hand, now begin to treat massacres as if they were holidays.

via: http://lsphoto.de/ccblog/

 

O momentum

The objective fact of physical power alone is not all that is needed in order to cause its eruption into war. It must be coupled with the belief that the critical volume of strength has been reached, for, without such conviction, even the greatest power is no power while, with it, even inferior strength may provide the impetus of aggression.

 

Russia would follow the same policy of aggression if she were led by a group of saints.

 

If the Russian leaders act as they do, it is not because they are bad, nor because they are communists, nor because they are Russians. They act aggressively because they have emerged from World War II with such a formidable degree of social power that they think they cannot be checked by any possible combination confronting them, or that there will be a time in the near future when they can no longer be checked.

Wherever and whenever they had this conviction in the recent past, they attacked, invaded, and made war. Finland, Estonia, Latvia, Lithuania, Czechoslovakia, and the other satellites are all monuments to Russian power.

 

 

Krawędzie chaosu

…the mobile balance, dependent on manifold littleness

via: en.artlimits.com

 

The next thing

Man the individual, the active, is replaced in mass states by man the type, the passive.

 

 

Osobliwość

Modern techniques have given some elasticity to the concept of what can be taken in at a single view, extending the population limit of healthy and manageable societies from hundreds of thousands to perhaps eight or ten million.

But beyond this, our vision becomes blurred and our instruments of social control begin to develop defects

which neither the physical nor the social sciences can surmount. For at that point, we come face to face with the instability which nature has imposed on oversize.

 

Demokracja cyfrowa

Society runs almost on its own momentum and thus permits the dedication of the principal part of the citizen’s life to the improvement of the individual rather than to the service of the state.

 

 

Innovation hubs

“…the worth of Harvard and Oxford lies largely in the fact that they keep on their shelves the great men of the little states.”

 

Innovators

Philosophers, as also poets and artists, were by nature universal geniuses because they always saw the totality of life in its full richness, variety, and harmony without having to rely on secondhand information or to resort to superhuman efforts.

 

Culture is the product not of peoples but of individuals

 

 

Links

But once we broaden our scope to regions beyond the horizon, and extend our affections to vast multitudes such as nations or humanity, everything begins to elude our grasp. What was ours in our ponds has been lost in the oceans, and our previously undisturbed emotions are now forever subject to the disturbances occurring on these vaster scales at every moment.

In our villages, there may be an upsetting murder once in a decade. The rest of the time we live in unruffled peace. In a large community, on the other hand, there is murder, rape and robbery every hour in some distant corner.

But since we are linked with every distant corner, every local incident turns into an issue, a cause, a national calamity clouding our skies not once in a decade but all the time.

 

 

This is the Holy Roman Empire of which Lord Bryce has quite properly remarked that it was neither holy, nor Roman, nor an empire. It was a loose federation uniting in a single framework most German and Italian states, and lasting for the fantastic period of a thousand years

 

 

The fascinating secret of a well-functioning social organism seems thus to lie not in its overall unity but in its structure, maintained in health by the life-preserving mechanism of division operating through myriads of cell-splittings and rejuvenations taking place under the smooth skin of an apparently unchanging body.

 

 

The Breakdown of Nations. Leopold Kohr.

Human – the next „thing”

Racjonalny egoizm. Świat obiektowy i zmiana perspektywy ja na perspektywę GoPro, perspektywę w której nie jesteś centrum świata, nie jesteś nawet jego częścią. Jesteś elementem.

Element człowiek

 

Ulepszamy świat, ale czy ulepszamy siebie?

W usieciowionym świecie rzeczy, człowiek jest kolejną „rzeczą”. Obiektem, zbiorem danych, węzłem.

 

thing

via: http://datamining.typepad.com

 

Usieciowione społeczeństwo przeciwstawione zobiektywizowanym systemom ICT.

Rządy mogą co najwyżej wpływać na spowolnienie propagowania się technologii ICT.

We władzy negocjacji sieci rządy nie są potrzebne.

Przestrzeń społeczna przeciwstawiona przestrzeni analitycznej.

 

„People crushed by law have no hopes but from power. If laws are their enemies, they will be enemies to the laws; and those who have much to hope and nothing to lose will always be dangerous.” Edmund Burke

 

The Age of Optimism.

My jesteśmy miastem (ad Castells). Europa jest miastem świata. Rolnictwo jest gałęzią miejskiego przemysłu. Wszystko jest kontrolowane. Nawet nazwy produktów. To wszystko dla Twojego komfortu.

 

Epoka wiktoriańska –> The Age of Object-ivism.

second industrial revolution –> digital revolution

bourgeois century –> 1/99

professionalization –> algorytmizacja

separate spheres –> integrated spheres

solidarism –> collectivism

Victorian morality –> porno morality

Positivism –> objectivism

Darwinism –> digital adaptationism

Impressionism –> selfie-izm

 

 

Za W.S. Brockington, Jr. (USCA):

 

It was an age of optimism and faith in the future.

human reason and progress

science

ensure continued progress

they were products of their environments

 

Under the leadership of Denis Diderot, “philosophes” began assembling an Encyclopedia, which would be a compendium of all human knowledge.

Such knowledge would expose the superstitions and bigotry of the existing order

…teach the virtues of the wonders to be derived from the discoveries of science

 

…only a free economy could liberate the productive forces…

free economic system – guided by an “invisible hand” – so as to benefit and enrich all society.

…political institutions and practices that would best conform to the needs of different types and sizes of society

O współczesności.

W asymetrycznym świecie zwyciestwo przychodzi przez złamanie tradycji.

Innowacja jako źródło wzrostu.

Tej koncepcji przeciwstawiana jest koncepcja świata hybrydowego w którym generałowie są politykami, a politycy generałami.

Konflikt jako źródło wzrostu.

Ostateczna sofistykacja

Nie żyjemy już w świecie systemów. Oczywiście systemy nas otaczają. Ale już nie kształtują. Systemy są jak drzewa, które mijamy. Drzewa są dobrą analogią, bo są strukturami explicite. Zwracamy uwagę tylko na te połamane. Na zbuntowane struktury.

tree structur

via: http://www.ninapandolfo.com.br/blog/

 

Jeśli „przyszłość jest teraz” to czym jest jutro?

Przyszłość jest spóźniona. Przyszłość objawia się na początku. Przyszłość nie jest celem. Im większa szybkość, tym większe poczucie stałości rozmydlenia. Liquid modernity to widok z punktu widzenia statycznego obserwatora. Obserwatora, widza, odbiorcy. Perspektywa grzędy.

Ekspotencjalność oznacza, że Wszechświat nie tylko się rozszerza ale także przemieszcza. Różnica pomiędzy systemem a systemem ekspotencjalnym jest taka sama jak pomiędzy koniem trojańskim a koniem mechanicznym.

Fundamentalnie systemy posiadają właściwość predykcyjną. System zawsze wybiega w przyszłość. Jeśli przyszłość jest teraz, czym jest predykcja? W najlepszym razie fałszerstwem kreacji. Nie świadomość możliwości, ale świadomość ograniczeń.

Wzrost ogranicza poprzez pozbawienie kontroli.

 

out of control

via: http://thisiscolossal.com

 

 

Zniknął związek między bliskością i natychmiastowością.

 

(To, że analizujemy razem przestrzeń i czas nie oznacza, że łączy je jakiś związek, poza tym jaki my sami nadaliśmy zegaro-wymiarowi)

 

 

Wytwarzanie jest przeciwne tworzeniu, automatyzacja jest przeciwna wytwarzaniu.

 

 

Internet – już.

 

Podobno tekst umiera, a może to człowiek umiera?

 

Człowiek jest wynalazkiem pisma.

 

infinite

 via: http://www.creativeapplications.net/

 

Narzędzia nie są transcendentne.

 

 

Kurt Klaus w Ostatecznej sofistykacji:

- Raj filozofów! Więzienie tak wielkie, że nie ma potrzeby go zamykać. I tak nie wystarczy ci życia by dojść do wyjścia. „Czuj się wolny” – oto, co napisano nad jego bramą.

 

We the Media

Dla większości ludzi Internet nie jest niczym nowym. Nie oznacza to oczywiście, ze Internet jest taki sam. Zaczynamy żyć Internetem, a Internet nami. Weszliśmy w fazę asymilacji kultowej sieci. Pokolenie Z to pierwsze pokolenie, które nie zna świata bez internetu. Dla każdego nowego człowieka, Internet będzie czymś co zastał w rzeczywistości. Czymś danym.

Od jakiegoś czasu nie zajmowałem się aktualizacją modeli ani treści związanych z teorią mediów. Jednak Internet nie stoi w miejscu. Oczywiście na co dzień trudno dostrzec i uchwycić istotę zmian. Kiedy jednak sam zaczynam sobie rysować po własnych modelach w trakcie wykładu, zaczynam dostrzegać to, że wymagają przemyślenia. Z drugiej strony w styczniu 2015 roku wydarzyło się coś, co dało mi do myślenia w dwóch zakresach: data publikacji (2015) oraz kluczowych tez zawartych w New Clues, a przede wszystkim dualizmu WEB-APLIKACJE. Dlatego rozwijam swój MODEL ROZWOJU INTERNETU do obecnej wersji.

model rozwoju internetu

Kluczowe przemyślenia:

  • Przede wszystkim udało mi się pogodzić kwestie nazewnictwa poszczególnych faz rozwoju internetu. Stąd – zniknęły cudzysłowy przy terminach Web 1.0 i Web 2.0. Aczkolwiek na tym etapie kończę taką numerację. Nie da się wyróżnić „Web 3.0”, ze względu na to, że obecnie Internet przybiera inny charakter wynikający z dualizmu Web/Aplikacje.
  • Z tego względu wyróżniłem nowe okresy „WEB-ONLY INTERNET” oraz „WEB/APP INTERNET”. Można przyjąć, że do 2015 roku Internet opierał się na logice WWW. Jednak coraz większy udział aplikacji, w tym aplikacji mobilnych zmienia charakter korzystania z sieci. W efekcie zmieni się zatem sam charakter sieci (zgodnie z założeniami kolektywnej inteligencji).
  • Wprowadziłem nowy model korzystania z sieci – wirtualizację. Wraz z kulturową asymilacją sieci – jako elementu świata, który jest dany – zanika rozróżnienie na realny-wirtualny. Nasz kalendarz w chmurze, rozmowy ze znajomymi, aplikowanie o pracę w serwisie rekrutacyjnym są dla nas tak samo realnym działaniem jak jego fizyczny odpowiednik.
  • Charakterystyczne narzędzia sieciowe dla nowego etapu rozwoju internetu do sieci prywatne lub sieci ukryte (sieci niedostępne). Wraz z coraz większa otwartością, a co za tym idzie dostępnością kontekstów i treści coraz większą rolę odgrywać będzie to, co niedostępne. Ten etap wydaje się kończyć rolę internetu jako innowacji społecznej.
  • Podstawowa idea rozwiązań sieciowych to dzisiaj kooperacja. Już nie „współpraca”. Kooperacja rozszerza podmiot relacji (z negocjowania/transakcyjności na współakcyjność) – patrz: sharing economy.
  • Wprowadziłem także nowy model użytkownika sieci. Od dawna bowiem identyfikujemy się online za pomocą swojej realnej tożsamości i wizerunku (wspierają to dostawcy chmur, integrując konta coraz większej ilości usług sieciowych). W czasach gdy dla Big Data imię, nazwisko i e-mail traktowane są jako „dane śmieciowe” (każdy już praktycznie je ma) kluczowy dla naszej identyfikacji staje się element relacyjny. Określam to jako „Social ID”.
  • Charakterystyczne dla nowego etapu rozwoju internetu jest to, że dominującym sposobem dostępu do sieci stał się dostęp permanentny (zaczynaliśmy od intencjonalnego).
  • Dostęp permanentny wywołuje dwa kluczowe procesy – z jednej strony to, że nasz mobilny desktop staje się tym obszarem, którym starają się zawładnąć podmioty internetowe. Z drugiej za zmianą logiczną na poziomie połączenia (już nie „łączenia się”) – nie z urządzeniem czy punktem ale z naszą „kieszenią”.

 

MACIERZ ROZWOJU INTERNETU

Odnosząca się do podmiotów relacji. Ostatnia wersja jaką publikowałem pochodziła z 2008 roku. Poniżej zamieszczam w wersji zaktualizowanej. Można nawet powiedzieć, że poprzednia wersja była wersją niedokończoną. Dzięki ujednoliceniu i określeniu skali czasowej oddziaływania Web 2.0 można teraz dopełnić macierz. Przy czym termin „WEB 3.0” zachowałem, aby utrzymać ciągłość z poprzednim schematem.

macierz rozwoju internetu

Kluczowe przemyślenia:

  • Web 2.0 rozwidla się na dwa integralne strumienie: treści i relacji. To dwa podstawowe wymiary jakie stanowią podstawę adaptacji Social media.
  • Przedstawiona macierz dobrze oddaje także indywidualny model użytkowania sieci – ODBIÓR-RELACJE-TWORZENIE-ASYMILACJA, ze wskazaniem podmiotu na każdym etapie.
  • Uszczegółowiłem wymiary pionowe i poziome – stopień tworzenia wartości, stopień złożoności narzędzi.

 

ROZKŁAD SIŁ ZAANGAŻOWANIA

To nowy schemat jaki zamyka powyższe dwie aktualizacje. Nazwałem go roboczo „3 SIŁY SPOŁECZNE”, które integrują wiele obszarów którymi się zajmuję.

„Siła” pojawia się w opisie ze względu na wzajemne oddziaływania trzech przedstawianych elementów. Można zaryzykować tezę, że wymiar CZAS może sprawiać wrażenie „bezczasowego” w przypadku dużej intensywności relacji treść-bliskość (czas staje w miejscu). Szerzej, to Płynna nowoczesność.

Relacje bliskość-czas pochłaniają treści (chęć bycia zawsze razem).

Relacje treści-czas pochłaniają bliskość (niekończąca się opowieść).

3 siły społeczne

Kluczowe przemyślenia:

  • Doprecyzowuję znaczenia: Social graph (sieć relacji bliskości, sieć w której kluczową rolę odgrywa siła relacji) oraz Interest graph (sieć relacji treści).
  • Dodaję trzecią siłę – kontekst (sieć relacji złożonych)

Cyfrowy Rōnin

Prekariat to kolejne bezdennie puste słowo, którego kowadło stanowią najróżniejsze hipotezy ekonomiczne, które – podobnie jak cała ekonomia – nie są nauką, ale w najlepszym razie – zbiorem przekonań.

Czymże jest bowiem „prawo pracy” lub „gwarancja zatrudnienia”? Pojęcia te, wymyślone zresztą na gruncie ekonomii, zaprzeczają jej samej. Zaprzeczają paradygmatowi kapitalizmu. Kapitalizm jako taki, rozpatrując go „jakim jest” (jako zbiór luźno powiązany tez) nigdy nie może posługiwać się pojęciem gwarancji. Zresztą nawet samo to określenie (stosowane praktycznie na gruncie kapitalizmu), oznacza nigdy nie więcej niż – gwarancję ograniczoną (czasową, zakresu lub sposobu użytkowania, itp.). Nawet gwarancja wieczysta jest pewną ideą, ponieważ zakłada nie tylne nieoznaczoną żywotność, ale uśrednioną długoterminową użyteczność.

Dlatego, pojęcie prekariat, jest kolejnym sloganem – być może użytecznym i pożytecznym, z punktu wiedzenia zwrócenia uwagi na pewne aspekty współczesności, ale nie mówiącym za wiele o jej istocie. Jest za to niezwykle szkodliwe z punktu widzenia utrwalania przekonania o wiodącej roli ekonomii w rozstrzyganiu problemów świata.

Dlaczego?

Rozpatrywanie współczesnych struktur organizowania się społecznego, z punktu widzenia ekonomii – jest pospolitym błędem, który nie powinien przydarzać się naukowcom. Ekonomia sama z siebie nie jest w stanie wytłumaczyć niczego.

Jeśli przyjmiemy, że dwa konstytutywne elementy rzeczywistości to materia i relacje („zależności” – np. takie jak grawitacja), to okaże się, że ekonomia to jedynie piaskowy zamek, który raz uformowany przetrwa tyle, na ile pozwala mu otoczenie (relacje z „rzeczywistością”). A otoczenie jako takie („fizyczna obiektywność”) możemy tłumaczyć w najlepszym układzie w kategoriach złożoności.

To niezwykle ciekawe,  w jakim stopniu analogie pomiędzy ekonomią a fizyką są na miejscu. Podobnie jak teorie Newtona wydawały się atrakcyjne, ponieważ tłumaczyły, to co najbliższe, podobnie ekonomia sprawdza się w tłumaczeniu ceny mleka, miedzi, czy bitcoin’ów. Niestety w zakresie tłumaczenia relacji tych trzech ekonomia jest bezradna.

To samo zaczyna dotyczyć chyba Wikipedii, która podając niepełną definicję, w istocie uczestniczy w ekonomii rynków informacyjnych. Nie jest zatem obiektywna. Wikipedia kończy się moralnie. Przesadnie wysokie pozycje Wikipedii w wynikach wyszukiwania Google też nie są przypadkiem. W ewidentny sposób Google premiuje Wikipedię w swoich wynikach wyszukiwania (tak na marginesie – listek figowy „don’t be evil” został porwany przez tajfun uberonomii [margines nr 2 – tylko programiści chyba dalej wierzą w to, że misję firmy można definiować w oparciu o pojęcia „dobra” i „zła”, co tylko potwierdza tezę o jednokierunkowości takiego sposobu kształcenia]). Kto bowiem szuka dzisiaj informacji w Google?

Tylko nieświadomi.

Samoorganizacja i samokonstytucja, także w części dotyczącej usieciowienia.

Nie wiem jeszcze jak „to” nazwać.

Bezpaństwowość, bezpańskość  – człowiek fala, punkt falowy.

過年度生

[rōnin is a student who has failed and consequently is studying outside of the system for entrance in a future]

Digitalizm

To nie koniec historii. To reset historii.

Jak kończy się „koniec wielkich narracji”? Jak w ogóle możemy tłumaczyć wiek szybkości porzez muzealność „modernizmu”?

Jedyny „izm” o konstytutywnym znaczeniu dla współczesności to digitalizm.

Ponowoczesność czy Pornonowoczesność?

Brutal transparency.

real time data correlation.

PRISM.

 

Demokratyczne totalitaryzmy.

Tyrania kultury Zachodu.

 

context is the new content.

 

Współczesność to po prostu zbiór aktualnych idei.

Komunikacja to przepływ idei między ośrodkami.

 

 

Usieciowienie to nie przepływ, to inny stan struktutalny.

Złożoność jest zawiniona przez informacje.

 

 

We The Data.

http://networkeddigital.com/2014/05/17/definicja-cyfryzacji/