Gry prawdy

[Googletopia]

[na podstawie wydanego właśnie „Rządzenia żywymi”, Michel Foucault, wykład z 9 stycznia 1980 roku].

 

Wiedza to produkcja prawdy na prawach logiki

„…to co nazywamy wiedzą, produkcją prawdy w indywidualnych aktach poznania podlegających zasadom logiczno-eksperymentalnym…”

 

O dominacji, hegemonii jednej formy

Nauka, poznanie obiektywne to tylko jedna z możliwych form, poprzez które manifestuje się prawda”

 

Każda władza wymaga swojej formy prawdy

Tam, gdzie jest władza, gdzie ma być władza, gdzie chce się pokazać, że ona faktycznie spoczywa, tam potrzeba prawdy.”

 

Nie istnieje jedna forma prawdy. Foucault wskazuje na przesunięcia w zakresie „logik” rządzenia ludźmi (rządzenia się człowieka) w oparciu o koncepcje „przesunięć”:

  • przesunięcie od ideologii panującej do wiedzy-władzy, oraz dokonujące się „teraz”
  • przesunięcie od wiedzy-władzy do rządzenia za pomocą pojęcia prawdy (kluczowe zatem: jest [1] rozumienie tego, czym „prawda jest” [2] z jakiego porządku „logicznego” wynika [3] wskazania tego, o jakiej formie prawdy mówimy)
  • z jakim przesunięciem mierzymy się teraz (na początku XXI wieku, a nie u schyłku wieku XX [czy też może lepiej powiedzieć w kulminacji wieku XX?] z którego pochodzi wykład). Na to pytanie postaram się odpowiedzieć poniżej w ramach komentarza/aluzji do wykładu Foucault.

 

O samoprojektowaniu

„…czegoś, co wymyśliło się samemu, nie da się pozbyć w taki sam sposób, w jaki pozbywamy się tego, co wymyślili inni.”

 

Gry prawdy

„…sztuka rządzenia i gry prawdy nie są od siebie całkiem niezależne (…) nie da się rządzić, nie uczestnicząc w taki czy inny sposób w owych grach [prawdy].”

„Logika” sieciowa uczestniczy teraz w „grach prawdy” wraz z „logiką terytorialną”. W tym sensie można powiedzieć, że trzecim przesunięciem jest:

  • przesunięcie od pojęcia prawdy do hegemonii prawd.

Jeśli bowiem „…rządzi się na podstawie prawdy, to rządzić trzeba coraz mniej.”. Jeśli obywatele doświadczają hegemonii prawdy (nauka jako jedyna forma poznania, natychmiastowa dystrybucja informacji prawdy) to „rządzenie się” staje się zbędne.

 

Nowoczesność (usieciowienie, społeczeństwo rekonfiguratywne, poliglotokracja, Googletopia) to utopijny punkt w historii

„Jeśli prawda wytwarza pewien klimat i pewne światło wspólne dla rządzących i rządzonych, to musi nastąpić moment, utopijny punkt w historii, w którym królestwo prawdy samo będzie mogło sprawować swoje rządy, podczas gdy decyzje władz czy administracji polegać będą jedynie na oczywistym dla wszystkich formułowaniu tego, co należy zrobić.” [idea Quesnaya] (patrz też koncepcja państwa sieciowego, „rządy tak zwanych „państw narodowych” mogą/są pozbawione realnej władzy, która znajduje się w rękach/chmurze rynków finansowych/oligopoli technologicznych i mogą wprowadzać jedynie niewielkie korekty do polityki kreowanej przez rynki finansowe/metaorganizacje transnarodowe).

 

Googletopia

„..gdyby ludzie rządzili się zgodnie z zasadami oczywistości, to podmiotem tego rządzenia nie byli by już ludzie, lecz same rzeczy”. Ten utopijny punkt w historii, w którym produkcję prawdy opiera się na jednym jej formacie, wynikającym z paradygmatu naukowego przy jednoczesnej możliwości urzeczywistnienia jej postulatów – zaprogramowania modelu „logicznego” formatu prawdy pod postacią idei wolności a nie idei człowieka można określić jako Googletopię.

„…skoro sztuka rządzenia wiąże się z odkrywaniem jakiejś prawdy i jej obiektywnym poznaniem, to musi tu powstać jakaś specjalistyczna wiedza (kodowanie), a także sposób kształcenia (umysł konwergentny vs oczytany umysł) pewnej kategorii ludzi wyspecjalizowanych właśnie w tej wiedzy. (…) specjalizacja ta powołuje do istnienia dziedzinę, która właściwie nie należy do polityki, definiując raczej pewien zbiór rzeczy i relacji, które powinny zawsze polityką kierować.” (zasada Saint-Simona). W Googletopii człowiek jest „użytkonikiem” zbioru rzeczy i relacji. Jest kierowany za pomocą rzeczy.

 

O idei otwartości (brutalnej transparentności, prawie do zapomnienia)

„…gdyby wszyscy wiedzieli wszystko o społeczeństwie, w którym żyją, rząd nie mógłby już rządzić i natychmiast wybuchła by rewolucja”.

 

O upadku idei kapitalizmu (a nie kapitalizmu jako takiego) za sprawą Googletopii

„Gdyby wszyscy wiedzieli, porządek kapitalistyczny, nie przetrwałby nawet doby” (Róża Luksemburg)

 

O terrorze jako formie rządów (o formach rządów)

Terror to (…) sztuka rządzenia w stanie czystym, w postaci cynicznej i obscenicznej. W przypadku terroru, tym co paraliżuje (…) jest prawda.

Prawda to terror.

 

 

[z czasem napiszę kolejne komentarze/wypisy z wykładów Foucault zawartych w „Rządzeniu żywymi”]

 

 

 

 

 

 

 

 

Print is now over.

Kilka myśli podrzuconych przez Mathiasa Döpfnera, które brzmią (niestety) trochę jak łabędzi śpiew mass mediów. Ciekawe jest natomiast to, w jaki sposób odkrywają sposób myślenia masowych mediów. Warte odnotowania.

1. W dalszym ciągu wiara w to, że tradycyjne autorytety istnieją i będą istnieć: „Yahoo, Amazon, and Facebook are all hiring journalists, but they don’t have the culture of journalism. [warto odnotować pomieszanie mediów – Yahoo, jako portal horyzontalny przynależy do mass mediów, zresztą w Polsce Döpfner kupił przecież Onet].

2. Stwierdzanie czegoś, co już wiadomo od 10 lat: “Print is now over” [pytanie, jakie się nasuwa to: ile razy mass media muszą powiedzieć na głos to, co wiedzą i rozumieją już studenci dziennikarstwa?].

3. Powtarzanie, powtarzanie, powtarzanie (nie własnych idei): „The crucial question is, are we able to emancipate the idea of a newspaper from paper.” (Clay Shirky, 2009: „Society doesn’t need newspapers. What we need is journalism.” http://www.shirky.com/weblog/2009/03/newspapers-and-thinking-the-unthinkable/)

4. Wciąż wiara, w istnienie stałych, ustalonych zasad: “But I think in a new digital economy we need to develop new and fair rules that help content and services of the highest possible quality to flourish.” [przeczy istocie epoki ekonomicznej – innowacja jako źródło wzrostu, patrz: władza komunikacji].

5. Nieświadomość, co do roli mediów społecznych – jedyne „media” w oczach mass mediów, to one same: „Only media that are a good and successful business will in the long run be independent media.“

6. Spóźniona refleksja na temat tego, jak funkcjonuję tak zwana „rzeczywistość (społeczna)” – “…appropriate legal framework. And nobody knows exactly today what that is. It’s a process. [trochę pobrzmiewa tutaj kwestia przeciwstawiania społeczeństwa procesowego i społeczeństwa politycznego], ciekawa refleksja, ale ta dyskusja toczy się już od lat ’80:

  • Fukuyama – nie istnieje już „historia”/ciągłość
  • Castells „bezczasowy czas”, jako dominująca temporalność społeczeństwa
  • Bauman – „krótkoterminowość wszystkiego”
  • czy wykute na tym blogu: „społeczeństwo rekonfiguratywne” („społeczeństwo jako framework”)

7. Stwierdzanie, stwierdzonego:

  • National law (…) it’s never going to resolve anything.”
  • „The tech companies have a coalition of governments and consumers who basically go along with whatever they want.
  • „Technology developments are changing so fast that it is hard for the most up-to-date businesspeople to keep the pace. How should politicians understand everything?”
  • …we need global solutions

8. Dalsze, konsekwentne deprecjonowanie social media: „…you rely entirely on social media, how could you distinguish rumor from fact? [słowa wypowiadane przez właściciela „Bilda” i „Faktu”]

Jednak najciekawszym fragmentem jest wątek o „kontrrewolucji”. Taki obraz myślowy jednego z ostatnich „władców” mass-mediów z jednej strony potwierdza, że rzeczywistość społeczna dzisiaj („system społeczny”) jest systemem sieci cyfrowych, (po co inaczej przeprowadzać „kontrrewolucję”?), a z drugiej zakłada utopijną wiarę w to, że kontrrewolucja jest w ogóle możliwa.

 

 

całość: http://www.cjr.org/behind_the_news/mathias_dopfner_digital_counte.php

Płynność a linearność

Rok 1929, za Mannheimem

 

Jestem tylko ustami.

„… człowieka mówiącego przecież nie własnym językiem, lecz językiem współczesnych i przodków, którzy przetarli mu drogę…”

 

Indywidualizm jest ostatecznym kolektywizmem

„… jest faktycznie niedokładnością mówienie, że jednostka ludzka myśli. Bardziej poprawne byłoby wskazanie, że tylko uczestniczy ona w dalszym procesie myślenia tego, co już przed nią inni ludzie myśleli.”

 

O innowacji (myślowej), o zagrożeniu uniwersalizacji.

„Dopóki każdy członek danej grupy od dzieciństwa ma wpajane te same znaczenia słów, ten sam sposób tworzenia idei, nie mogą istnieć w takim społeczeństwie rozbieżne procesy myślowe.”

 

Wiek świadomości

„…przyspieszanie ruchliwości społecznej niszczy dawniejszą, panującą w statycznym społeczeństwie iluzję, że wprawdzie wszystkie rzeczy mogą się zmieniać, ale myślenie pozostaje wiecznie takie samo.”

 

Im większe społeczeństwo, tym większa ruchliwość [Castells?]

 

O upadku autorytetów

„Im bardziej statyczne jest społeczeństwo, tym większe prawdopodobieństwo, że warstwa ta [„inteligencja”] zdobędzie określony status, pozycję kasty.”

„To właśnie gniew daje niższym warstwom społeczeństwa odwagę do wyemancypowania się (…) spod niesprawiedliwego systemu (…) i zbudowania przeciwnego, własnego systemu wartości.”

 

 

Technologie masowe – protezy protez.

 

“Oszukiwane masy ulegają mitowi sukcesu znacznie bardziej niż ci, którzy ten sukces odnieśli” (Adorno/Horkheimer)

 

Schematyzm to główna usługa, jaką przemysł świadczy na rzecz klientów.” (Filozofia sztuki masowej, Carroll)

 

„Doskonaląc wyobraźnię, ludzie uświadamiają sobie na własnym przykładzie, że są wolni.”

 

Człowieczeństwo nie jest częścią natury, którą trzeba zaakceptować taką, jaka jest.” [Schiller?]

 

 

Percepcja stechnicyzowana

 

Twoje media mówią o tobie. Media jako symbole.

Media symbolizują świadomość na pewnym poziomie rozwoju.” (McLuhan)

 

Słowa – przemijające bóstwa (Hermann Usener)

 

Alfabet doprowadza do jednorodności i ciągłości wszystkich sytuacji.

 

Pismo alfabetyczne sprawa, że przedkładamy linearny sposób myślenia nad inne formy.

intellectual synergy: communicate, coordinate, decide

„… will help forge a dynamic research community out of scientists, engineers and doctors using disparate approaches to a common problem: how and why do molecules, cells and organisms communicate with each other and modify their activities based on these communications?”

„Historically, the study of “social behaviors” has been concerned with the interactions between conspecific animals.”

„But the study of social behaviors is much broader than that.

„Surprisingly, experts in distinct areas rarely communicate with each other.”

„…understanding questions such as:

(i) Are there unifying principles and concepts operating in systems where social behavior occurs, if so, what are they?

(ii) How do individuals in a group communicate with one another to coordinate behavior and establish division of labor and make group decisions?”

„integrated involvement…”

„…of physicists, biologists, chemists, mathematicians, social scientists, physicians and engineers.”

„It is the intellectual synergy

social behaviors manifest themselves at the molecular level

„how social behaviors can be re-engineered in biomedical and environmental applications.

 

 

całość: http://keckfutures.org/conferences/collective-behaviors/index.html

Bogowie Chwili

Innowacja jest wynikiem pracy indywidualnego umysłu. (@kolektywna inteligencja)

„… holistyczny patos, charakterystyczny dla starszych kultur, które nieugięcie obstają przy pierwszeństwie tradycji i obyczaju (..) nad kaprysami jednostek z zamiłowaniem do innowacji.”

 

Każda ortodoksja ogranicza innowacje. (@uniwersalizacja)

„Każda ortodoksja, niezależnie od tego czy ugruntowana religijnie, czy siłą tradycji i ustalonego porządku, jest systemem zapobiegania pojawiania się mutacji w strukturach stabilizujących.”

 

Kopiowanie tworzy tradycję.

„…tradycja jeśli tylko wygląda na dostatecznie starą, dowodzi swojej zdolności istnienia (..) poprzez sam fakt swojego trwania, nowe pomysły i subiektywne odstępstwa od niej muszą dopiero dostarczyć dowodu swej zdolności do powielania się…”

 

Nowoczesność to fizykalny obiektywizm i transcendentalny subiektywizm.

 

„… notorycznie mylimy ten pierwszy świat ze światem drugim – fizyków, filozofów i psychologów.”

 

Wielki temat sztuki i filozofii XX wieku - odkrycie tego, co zwyczajne.

 

Etyka wywodzi się z tresury.

 

 

Cioran – ciągłość jest „obłąkaną ideą”. Płynna nowoczesność – „istnieć znaczy czuć się źle w ciągle nowych punktach „teraz”.

 

Bogowie na sprzedaż

„…na grunt nowoczesności wkraczamy wraz z teorią tłumaczącą fenomen religijny w kategorii popytu.”

 

Protestantyzm – „duchowy naddatek dla nasyconych”.

 

Bogowie Chwili

„…przed nowoczesną publicznością zebraną na trybunach zaprezentowała się nieznana dotychczas kategoria bogów chwili – są to bogowie niewymagający żadnego dowodu, ponieważ istnieją tylko na czas swojej manifestacji, którą wyznawcy mają przezywać, nie zaś w nią wierzyć.

 

Wiek XX – wiek entuzjazmu.

 

„Nowoczesna religia sztuki typu wagnerowskiego, (została) zaprojektowana jako świętowanie pojednania w rozdartym „społeczeństwie” nowoczesnym.”

 

prawda myślenia oddzielona od pragmatyki działania.

 

[większość na szybko wynotowana z „Musisz życie swe odmienić” + reminiscencje/notatki]

Uniwersalizm, człowiek

„Koncepcja natury ludzkiej jest abstrakcyjna, gdyż redukuje „wielorakość zjawisk natury ludzkiej” (Hegel). Uniwersalizm w taki właśnie sposób redukuje pojęcie „pełni człowieczeństwa”.

[Peter Sloterdijk]

„Pojawienie się społeczeństwa nowoczesnego zależy zapewne od tego, czy całe klasy poświęcą się dezintegracji istniejącej struktury społecznej. Ich myślenie z konieczności musi być abstrakcyjne – żywi się potencjalnymi możliwościami. Podobnie myślenie i przeżywanie tych, którzy pragną zachować status quo i osłabić postęp, z konieczności jest konkretne i nie potrafi wyłamać się poza istniejącą strukturę społeczną.” (Ideologia i Utopia)

Karl Mannheim